Wpisy Komentarze

Zapiski z Państwa Środka » Chiny, EXPO, Szanghaj » O EXPO ogólnie – mini przewodnik

O EXPO ogólnie – mini przewodnik

Wejście na teren EXPO zaczyna się od odstania swojego w kolejce. W moim przypadku było to niemal 45 minut. Następnie przejście przez bramkę, obowiązkowa rewizja osobista, do tego prośba o otwarcie podręcznej torby, przejście przez bramki i oto jesteśmy na terenie wystawy.

Tłum ludzi – to pierwsze, co trudno nie zauważyć. Część w różnokolorowych czapeczkach – znak rozpoznawalny chińskich wycieczek. Na czele takiej grupki przewodnik z obowiązkową flagą. Do tego masa turystów indywidualnych – tutaj pełna dowolność w stroju. Gdzieniegdzie widać obcokrajowców.

Ruszamy. Można iść na żywioł i iść jak nogi poniosą, można posłużyć się bezpłatnie rozdawaną mapką wystawy, można w końcu posiłkować się licznie umieszczonymi drogowskazami, tudzież pytać odzianych na zielono wolontariuszy (uczynni, po chińsku rozmawia się świetnie, po angielsku też problemów z dogadaniem się nie będzie).

Pawilony – różniste. Zresztą będzie to widoczne na zdjęciach. Element wspólny dla każdego z nich – obowiązkowa kolejka (choć jest wyjątek – Pawilon Afrykański nie ma kolejki, to olbrzymia hala z prezentacjami kilkudziesięciu krajów afrykańskich, gdzie można wejść bez większych problemów. Przy okazji wiedzieć warto, że ten pawilon został wybudowany przez Chiny. To się nazywa zdybywanie sojuszników i rynków).

Żeby nie męczyć opisami – przedstawiam po prostu zdjęcia wybranych pawilonów. Zaczynamy od pawilonu gospodarzy – Chin:

I szybka zmiana otoczenia – Afryka i wspomniany już pawilon:

Kamerun. Obowiązkowo reprezentacja w piłce nożnej, do tego spora frajda dla dzieci (ok, nie tylko) – wirtualna piłka nożna (konkurs rzutów karnych). Jest i element muzyczny.

Gabon – stoisko wyróżniające się nie tylko całkiem ciekawym wystrojem, ale i schowanym za drzewem obrazem.

—— —— —— —— ——

Teraz zaś niektóre pawilony – w kolejności alfabetycznej:

Algieria, Angola, Arabia Saudyjska, Australia

—— —— —— —— ——

Austria, Chorwacja, Dania, Egipt

—— —— —— —— ——

Estonia, Finlandia, Grecja, Holandia

—— —— —— —— ——

Indie, Indonezja, Irlandia

—— —— —— —— ——

Islandia, Libia, Litwa, Łotwa

—— —— —— —— ——

Malezja, Nepal, Niemcy

—— —— —— —— ——

Norwegia, Nowa Zelandia

—— —— —— —— ——

Rosja, RPA, Rumunia

—— —— —— —— ——

Singapur, Szwecja, Tunezja, Turcja

—— —— —— —— ——

UK, Ukraina

—— —— —— —— ——

Zwiedzanie EXPO to nie tylko pawilony, ale i zaplecze. Jak z tym wygląda? Ano wygląda całkiem dobrze.

Głodni? Nie ma sprawy. I na to jest rozwiązanie z postaci licznych (choć w trakcie chińskich posiłków i tak w ilości niewystarczającej) restuaracji. Do koloru, do wyboru.

Spragnieni? Wystarczy rozglądać się za wózko-lodówkami, gdzie można zakupić coś zimnego do picia. Cena niewygórowana, 5rmb za półlitrową butelkę czegoś chłodnego (na teren EXPO nie można wnosić żadnych płynów, stąd też zdani jesteśmy na kupno napojów na miejscu). Można także skorzystać z darmowych kranów z pitną wodą.

Potrzeba nas goni? Toalet nie brak, więc to problem żaden. Czasami liczyć trzeba się z niewielkimi kolejkami, ale na EXPO czeka się do wszystkiego – czasami więc i do toalety.

Zmęczeni? Liczne ławki, skwerki, trawniki, chodniki – do naszej dyspozycji. Tym bardziej wymęczonym – można nawet się przespać (uwaga tylko na słońce).

Nie chę się już chodzić? Można wtedy skorzystać z elektrycznych meleksów (przyjemność kosztuje – należy wykupić bilet za 10rmb – długość trasy nie powala, więc zdecydowanie polecam człapanie).

Jak więc widać, na terenie EXPO można spędzić cały dzień – nie obawiając się o brak miejsc do zwiedzania (trzeba brać jedynie poprawkę na czasami kilkugodzinne kolejki), do jedzenia i picia, czy też w końcu do spania/odpoczywania.

Napisal

Od 2005 w Chinach, gdzie mieszkam, pracuję, obserwuję i piszę :-)

Wpis z kategorii: Chiny, EXPO, Szanghaj · Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

12 komentarze(y) do wpisu: "O EXPO ogólnie – mini przewodnik"

  1. stas says:

    No to ciekawe miejsce- jeśli jakość pawilonów – w znaczeniu ekspozycji- jest atrakcyjna dla przeciętnego człowieka.
    A jaki jest poziom toalet??
    W sumie to chyba wychodzi dosyć droga taka wycieczka?? Czy ta zieleń jest naturalna- czy są to obiekty sztuczne??

  2. maydox says:

    Stas-co do jakości ekspozycji nie będę się wypowiadał, bo tym razem oglądałem pawilony z zewnątrz.

    Poziom toalet – czysto, a to chyba najważniejsze.
    Zieleń – jak najbardziej naturalna.

    Koszt wycieczki – tanio nie jest (o cenach biletów pisałem wcześniej), ale wielu ludzi wychodzi z założenia, że warto przynajmniej raz się wybrać. Dwa – multum biletów wykupionych jest przez chińskie instytucje/urzędy/firmy – obdarowujące potem pracowników darmowymi biletami.

  3. sajm says:

    Hmmm, Chiny prężą muskuły. Ciekawe na co tak naprawdę ich stać i kiedy tam też dojdzie do kryzysu. Trochę baniek tam też powstało, choć na tak ludny i wielki kraj, bazę mają nadal niską. Mimo wszystko jeśli tam też dojdzie do poważnego spowolnienia to mimo odbicia Stanów i prawdopodobną stabilizację w Unii (choć to wszystko na kredyt) Chiny pogrzebią rynki. Jeśli kraje BRIC-u będą się rozwijały dalej w takim tempie, uwaga całego świata przesunie się na Wschód i książki do ekonomii trzeba będzie pisać na nowo, ale już nie na Harvardzie czy Princeton, ale w Shanghaiu albo Dehli. Ale nas to już raczej nie będzie dotyczyć. Trochę namieszałem w tematach, ale jestem po grubym obiedzie a za oknem po raz pierwszy od dawna świeci słońce więc mi się nie chce za bardzo myśleć 🙂 Pozdro Sajm

  4. maydox says:

    Sajm – pożyjemy, zobaczymy. Jak do tej pory, radzą sobie bardzo dobrze. Choć też sobie zdają sprawę, na jakie problemy mogą się natknąć (aczkolwiek dotyczy to głównie rządzących i praktyków/naukowców) – to akurat uważam także za ich siłę.

    Zaś przeciętny Chińczyk nie zawraca sobie głowy tym, co się dookoła niego dzieje (przynajmniej dopóki go to bezpośrednio nie dotyczy).

    Tak czy inaczej – cegłę (BRICK) obserwować należy uważnie 🙂

  5. sajm says:

    BRICK? Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i kto? Bo chyba jestem do tyłu …

  6. maydox says:

    Sajm – mój błąd, bo z cegłą to chodziło mi o wymowę (BRIC-BRICK).
    Tym niemniej nad zestawem krajów się dyskutuje i pojawiały się już skróty i BRICK (z Koreą) oraz BRIMCK (z Meksykiem i Koreą)

  7. sajm says:

    Kumam, dobrze wiedzieć 😉 Pozdrawiam

  8. Ala says:

    Przeszłabym się na EXPO chociaż po to żeby obejrzeć te wszystkie architektoniczne cuda i potworki 🙂 – oczywiście kwalifikacja brył wg gustu indywidualnego 😉
    Rozumiem, że chiński pawilon był największy i najbardziej okazały nie tylko na twoich zdjęciach 😉 A co do zdjęć to pierwsze się rozpikselowało, ale jeśli to miał być efekt artystyczny, to przepraszam 😉 też ładne… Ciekawe jaką to wszytko zajęło powierzchnię?

  9. Wojtek says:

    Ala – oczywiście, że chiński pawilon jest największy 🙂

    Zaś co do powierzchni – trochę ponad 5km2

  10. Ala says:

    no wiem z tym pawilonem chińskim to ‘oczywista oczywistość’ 😉 a co się stanie z całą infrastrukturą po zakończeniu EXPO? jak zostanie zagospodarowana?

  11. Boguśka says:

    Różnorodność architektoniczna – na pewno fajnie byłoby zobaczyć , ale kolejki i tłumy – to nie .
    Pozdrawiam

  12. maydox says:

    Ala – część ekspozycji zostanie, min. Pawilon Chin, Centrum Sztuki plus kilka innych budowli, do tego podobno ma zostać wytypowanych kilka pawilonów, które zostaną.

    Boguśka – niestety na kolejki nie ma rady…