Wpisy Komentarze

Zapiski z Chin » Chiny » Szanghaj w styczniu

Szanghaj w styczniu

Styczeń w Szanghaju zdecydowanie nie należy do najciekawszych miesięcy. Wszystko przez wredną wilgoć. I nawet nie wiem, jak by to napisać, żebyście Czytelnicy choć odrobinę poczuli tą atmosferę.

Bo prawda jest taka, że mogę się ubrać wyjątkowo ciepło, a to wredne ustrojstwo i tak sie dostanie pod te wszystkie ubrania. Efekt ? stopy zimne, rece zimne. I to tak denerwujaco zimne. Bo czy nie jest o wiele lepiej, gdy jak w Polsce, trzyma mróz, jest zimno, ale jak sie ubierzesz odpowiednio, to mozesz nawet pogodnie na to wszystko spoglądać? Wiem, wiem ? zimno jest i tyle. Ale to inny rodzaj zimna 🙂

W tej sytuacji można zrozumieć, dlaczego Chińczycy tak się lubują w bieliźnie. Nie no ? nie to, żeby byli jakimiś fetyszystami. Chodzi tutaj o np koszulki z dlugimi rekawami, ktore to naklada sie jako pierwsza ? najblizsza cialu ? warstwe. Dopiero potem koszula, czy co ma byc; na to jakis sweter/marynarka i dopiero kurtka. Wilgoc trzyma sie wtedy z daleka. W wiekszosci przypadkow.

Śmiesznie także wygladają nakładki na … deski klozetowe. A tak. Nakładka z materiału misiowego (czyli miła w dotyku) do kupienia za kilka(naście) juanów. Też się cieszą powodzeniem wśród Chińczyków. Czego sie w końcu nie robi, żeby wygrać z zimnem i wilgocią 🙂

Bo czego, jak czego, ale o tym, żeby montować okna z dwoma szybami, to jeszcze nikt tutaj nie wpadł. Bo i po co ? drogie to i niepraktyczne 😉

Napisal

Od 2005 w Chinach, gdzie mieszkam, pracuję, obserwuję i piszę :-)

Wpis z kategorii: Chiny · Tagi: , , , , , ,

2 komentarze(y) do wpisu: "Szanghaj w styczniu"

  1. stas says:

    No my też marzymy o takim normalnym, suchym mroziku. Pogodę mamy zdecydowanie także szanghajską. No może afrykańska porę deszczową.
    Obudziły się nawet biedroneczki i łażą sobie po kwiatkach na oknie.
    A okna- pewnie niedługo dojdą i Chińczycy do tego, że trzeba oszczędzać ciepło i zaczną instalować podwójne okna.
    Z tym głosowaniem na bloga to coś nie tak!!!!
    Chyba nie rejestrują wszystkich głosów, tak nam wyszło jak się zliczyliśmy!!!

  2. Wojtek says:

    Stas – hmm, to pogoda coś kompletnie zwariowała. Ja dzisiaj oglądałem sobie … śnieg. A tak – w Szanghaju to rzadkość. Więc po trzech latach fajnie było sobie przypomnieć, jak to śnieg wygląda 😉

    Co do głosowania – na spokojnie. Przecież to tylko zabawa. Tym niemniej – za każdy głos dziękuję! W tym roku tylko testuje, jak to funkcjonuje. Ofensywa – w przyszłym roku 🙂