Wpisy Komentarze

Zapiski z Chin » Wpisy z tagiem "Polacy w Szanghaju"

Dlaczego można latać z Hiszpanii, a nie można z Chin?

Dlaczego można latać z Hiszpanii, a nie można z Chin?

Polski rząd podobno opublikował listę krajów, z których nie można przylecieć do Polski. Świetny pomysł – w końcu nie ma co ryzykować przywleczeniem wirusa. Tak oto – można by pomyśleć – z kraju, który ma takie liczby: Powinno się dać spokojnie przylecieć do Polski (w sumie to większe prawdopodobieńtwo że się złapie wirusa w Polsce). Z takiego zaś kraju, gdzie liczba zarażonych prezentuje się tak: powinno się zabronić lotów. Logiczne.  Jest dokładnie odwrotnie. Z Chin (pierwsze zestawienie na górze) … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Chiny, Różne

Weekend nad jeziorem YangCheng

Weekend nad jeziorem YangCheng

Od kilku już miesięcy Chiny wracają do normalności. Nawet lokalne alarmy (jak w Wuhan, Pekinie czy ostatnio Urumqi/Wulumuqi) tego nie zmieniają – niemal całe Chiny funkcjonują normalnie. To szczególnie widoczne jest w miastach – ludzie już niemal cały czas bez maseczek, dystans jest umowny, z myciem/dezynfekowaniem podejrzewam też nie ma takiego reżimu jak jeszcze kilka miesięcy temu. Ale też liczba przypadków jest na tyle niska, że nie ma co panikować. To, co zostało wypracowane przy … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Chiny

Ossendowski w/o Szanghaju

Ossendowski w/o Szanghaju

Czasami przypadek wrzuca nam w ręce rzeczy, o których istnieniu nie wiedzieliśmy, a z odkrycia których wcześniej tylko byśmy się ucieszyli – takim to przypadkiem dla mnie było odkrycie powieści “Szanchaj” autorstwa Antoniego Ossendowskiego. Ossendowskiego nie znałem i dopiero przeczytanie jego noty biograficznej po części wyjaśniło, dlaczego o nim wcześniej nie słyszałem. Był przez cały okres PRLu na cenzurowanym, a powody dla których na tej liście się znalazł, zostawiam Wam samym do przeczytania, ot choćby i … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Azja, Chiny

Mój pierwszy test: negatywny, czyli pozytywnie

Mój pierwszy test: negatywny, czyli pozytywnie

‘Szefie, właśnie zostałem umieszczony w wyznaczonym hotelu, mam odbyć 14-sto dniową kwarantannę. To oficjalny wymóg w moim mieście‘ – takiej treści wiadomość na Wechat dostaję od mojego pracownika. To regionalny kierownik sprzedaży, odpowiedzialny za team sprzedażowy na południu Chin. W zeszłym tygodniu spotkaliśmy się w Pekinie – i dla niego i dla mnie była to pierwsza wizyta w Pekinie od stycznia tego roku. Pech chciał, że w zeszły czwartek w Pekinie pojawił się (po ponad … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Azja, Chiny

Jeden dzień z życia w czasie epidemii

Myślałem nad jakimś dramatycznym, chwytającym za serce, nabijającym mi licznik odwiedzin tytułem 😉 , ale w końcu zdecydowałem się na najprostszy z możliwych tytułów. Bez dramatyzowania i koloryzowania, tak wygląda przykładowy dzień z wciąż opustoszałego na ulicach Szanghaju. Zachęcam do czytania i wpisywania komentarzy, zaś tych, którzy to co tu piszę uznają za interesujące – do subskrypcji.   5.45, pora wstawać. O 6 zaczynam telekonferencję naszego zespołu kryzysowego, więc te 15 minut to akurat tyle, żeby ubrać się, zaparzyć kubek herbaty (czarnej, nie zielonej!), odpalić komputer, wklepać numer, wbić pin, podać imię i zaczynamy. A dokładniej zaczynam ja – ile potwierdzonych przypadków zarażeń w Chinach, o ile wzrosła liczba ofiar śmiertelnych, jaka jest sytuacja w miastach, gdzie mamy biura, a za które jestem odpowiedzialny (Ningbo i Pekin dla tych ciekawskich), co z … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Azja, Chiny

Koronawirus i Chiny

Ledwo co zaczął się ten nowy rok, a tu jeszcze zamieszanie związane z koronawirusem. Pojawia się na ten temat tyle newsów, że nie będę powtarzał ich, bo szkoda mojego i Waszego czasu – tym bardziej, że to co napisałbym dzisiaj, jutro najprawdopodobniej będzie już nieaktualne. Będzie więc o czymś innym. Wróciliśmy z wypoczynku w Japonii do Szanghaju, przylecieliśmy z Nagoii. Na lotnisku w Szanghaju trzeba było przejść bardziej skrupulatną niż zwykle kontrolę (skanery temperatury ciała). W naszym samolocie nie było problemu z żadnym z pasażerów, więc wszystko poszło gładko. Wiemy, że wcześniejszy samolot został skierowany na kwarantannę (na pokładzie znajdowali się mieszkańcy Wuhan, które to jest uznane za ‘ground zero’ dla wirusa).  Dlaczego wróciliśmy do Szanghaju? Obawialiśmy się, że jeśli miasto zostanie zablokowane, będziemy mieli problem z poruszaniem się i mimo wszystko lepiej … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Azja, Chiny, Szanghaj

Nowy Rok i Święty Mikołaj w Chinach

Nowy Rok i Święty Mikołaj w Chinach

Drodzy Czytelnicy, Z okazji Nowego Roku życzę Wam, aby był lepszy od tego już mijającego. Chiny dla odmiany w tym świątecznym czasie pracują na potęgę (żeby tylko zdążyć z produkcją i wysyłką przed Chińskim Nowym Rokiem). Klimatu świątecznego zatem niewiele, nie licząć wszechobecnych dekoracji świątecznych. Ale to w końcu nic nowego – ot, kolejna okazją, gdy można podpiąć się pod jakieś wydarzenie, byle tylko nakręcić sprzedaż. A że przeczytałem właśnie ‘wstrząsający’ artykuł o tym, jak to prezydent Trump zapytał … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Chiny, Różne, Szanghaj

Być w Chinach czy nie być? Casus Pana Suskiego

Proszę, proszę, kolejna afera, tym razem niedawno ‘przyłapano’ Pana Suskiego w Chinach na jakiejś oficjalnej konferencji.  I oczywiście znowu burza, bo jakże to tak, jak ktokolwiek z Polski może się pojawić konferencji organizowanej przez chińskie władze. Wyjaśniam więc kilka rzeczy, z mojego punktu widzenia istotnych: – na takich spotkaniach trzeba bywać (inna sprawa, że z konkretnym pomysłem na ‘siebie’ – a tego nam w dalszym ciągu brakuje) – jak już się na takich spotkaniach jest/bywa – to się później nie opowiada na zasadzie, że przecież wszyscy byli, to i ja byłem (jak to próbuje Pan Suski robić) – powinno się powiedzieć wyraźnie: byłem, bo tego wymaga interes Polski, żeby na takich spotkaniach być. Jasne, podniesie się od razu larum, że jak to tak, że komuniści, że to i tamto. Drodzy oburzeni – zdecydujmy się … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Chiny

Chiński alfabet, czyli co należy wiedzieć o życiu w Chinach

Z racji na powtarzające się maile z pytaniami o życie w Chinach, poniżej kilka słów temu poświęconych. Wpis ten zapewne będzie ulegał w czasie rozbudowie, ciężko bowiem tak od razu zebrać wszystko w jednym miejscu (tym trudniej, gdy mieszka się tutaj taki szmat czasu i podczas gdy wiele rzeczy dla mnie jest zupełnie oczywistych i nie wartych nawet wzmianki, to dla Czytelników z Polski stanowić może zaskoczenie). —– Chociaż z racji na moje prace zjeździłem Chiny wzdłuż i wszerz (aczkolwiek głownie po miejscach rozwiniętych gospodarczo, więc nie spodziewajcie się Czytelnicy, że znajdziecie tutaj jakieś konkretne wskazówki dotyczące życia w Mongolii Wewnętrznej), to jednak nie zapominajmy, że Chiny to olbrzymi kraj, podróżowanie po nim to wyzwanie, co dopiero mówić o życiu w Chinach. Żeby było uczciwie – wpis mój skoncentruje się na życiu w Szanghaju, bo … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Chiny

Chiny – wolne od 16 stycznia do 24 lutego

Chiny – wolne od 16 stycznia do 24 lutego

Powoli, powoli zbliża się koniec kalendarzowego roku. Miesiąc po nim Chiny świętować będą Chiński Nowy Rok (31 stycznia). Jak co roku w tym czasie świątecznym setki milionów ludzi (żeby być bardziej precyzyjnym – obecnie Chiny mają ponad 260 milionów pracowników z terenów wiejskich, którzy pracują w miastach i którzy wrócą na święta do domów) uda się w swoje rodzinne strony. I jak co roku będzie trzeba odstać swoje po bilet kolejowy – to jest koszmar … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Chiny