Wpisy Komentarze

Zapiski z Chin » Wpisy z tagiem "Wojciech Szymczyk"

Jak nie zostałem koronawirusowym milionerem

Jak nie zostałem koronawirusowym milionerem

Na marginesie toczącej się w kraju dyskusji o maseczkach i o tym, kto zawinił przy ich kupnie, dwa grosze ode mnie. Mogłem zostać koronawirusowym milionerem. Serio. Otrzymałem zapytanie od jednej z państowych firm o dostawę maseczek i odzieży ochronnej. Ilość: 1-2miliony. Potrzebny był sprawdzony dostawca. To przełom marca/kwietnia, gdy Polska borykała się (mimo zapowiedzi premiera, że do epidemii przygotowywaliśmy się zanim się na dobre zaczęła w Polsce) z dramatycznym brakiem maseczek i odzieży ochronnej. Nie znam się … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Azja, Chiny

O LOT i nie tylko

Każda firma mogłaby napisać coś takiego o sobie: Jesteśmy firmą odpowiedzialną i zaangażowaną. Naszymi codziennymi działaniami staramy się budować firmę, z której usług/produktów nie tylko klienci chcą korzystać, ale z którą partnerzy chcą współpracować i dla której chce się pracować. Dbamy o kwestie pracownicze, społeczne i etyczne. Niezwykle bliskie są nam działania prozdrowotne, ekologiczne oraz edukacyjne. To powyższe jest niemal wiernie przepisane ze strony LOTu. Brzmi nieźle, prawda?  Czytam oto, że LOT (w sensie – zarządzający) nie dogadali się ze związkami w sprawie obniżek wynagrodzeń które pomogłyby firmie poradzić sobie w trudnej sytuacji związanej z koronawirusem. Mam pewne przemyślenia, którymi chciałbym się podzielić. Pozwólcie więc, że napiszę, jak moim zdaniem LOT (ale też wszystkie inne firmy – bo takie trudne rozmowy toczyć się będą pod niemal każdą szerokoscią geograficzną) powinien się zachować.  Najważniejsze – … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Azja, Chiny, Różne

Co dalej, czyli świat po koronawirusie

Koronawirus wciąż straszy, choć akurat w Chinach wygląda na to, że sytuacja jest w miarę opanowana. Firmy w większości wróciły do pracy, teraz wyzwaniem dla niektórych (szczególnie tych produkujących na eksport) będzie zapewnienie ciągłości funkcjonowania firm – zamówienia z Europy i USA spadają. Takim zimnym prysznicem było opublikowanie oficjalnych danych pokazujących, że chińska gospodarka skurczyła się (o niemal 7%) po raz pierwszy od wielu lat (oficjalnie Chiny publikują dane od 1992, aczkolwiek mówi się, że ten wynik to najgorszy od roku 1976, kiedy to w Chinach skończyła się rewolucja kulturalna, zaś dwa lata później Chiny otworzyły się na świat). Koniec zachwytów na dwucyfrowymi wzrostami chińskiego PKB. Nawet te 6-7%, które dla większości państw i tak jest nieosiągalne, jawi się w obecnej sytuacji jako świetny wynik. Wynik, na który będą musiały … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Azja, Chiny, Polecane

O gaszeniu pożaru, gdy można było zdmuchąć zapałkę…

Spośród wielu komentarzy, jakie czytam z, przyznam sie sporym zdumieniem, jeden wybija się na pierwszy plan – na grypę choruje (i umiera) więcej ludzi, niż na ten cały koronawirus, więc po co to całe zamieszanie? Śmiertelność niewielka (tu daje sie wyczuć zawód – lepiej by się sprzedawało, gdyby ludzie rzeczywiście masowo umierali na ulicach), liczba zarażonych w odniesieniu do chociażby populacji poszczególnych krajów niewielka – więc o co tu chodzi? Pozwolę sobie to krótko skomentować: w Chinach zarażonych było niemal 82 tysiące ludzi. Owszem, do ludności Chin (1.4mld) to nic. Ba, nawet to ludności 11 milionowego Wuhan to nic. Ale to nic to efekt wprowadzenia drakońskich zasad – kompletnej izolacji Wuhan i prowincji Hubei. Kompletnej! Bez ludzi chodzących do parku, bo słońce wyszło, bez ludzi chodzących do sklepu kilka razy, bo … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Azja, Chiny, Polecane, Różne

Koronawirus w Polsce – dekalog

Wrzuciłem dzisiaj na facebook’a poniższy wpis – być może komuś się przyda (a na pewno nikomu nie zaszkodzi:   Nie zdradzę Wam tutaj żadnej tajemnej wiedzy o tym, jak pokonać wirusa, ale podzielę się kilkoma radami. 34 dni spędziłem w mieszkaniu w Szanghaju zanim w końcu udało się nam wyjść z domu. Do dzisiaj nie ruszam się nigdzie dalej niż poza najbliższą okolicę – bo nie jest to konieczne (pracuję zdalnie zarządzając biurami oddalonymi od Szanghaju o 400 i 1400 kilometrów i jak na razie jestem w stanie to ogarniać za pośrednictwem maili, wechata, tele/wideo-konferencji i telefonu) Nie dlatego, że tak lubię (uwierzcie, taki swoisty areszt domowy to nie jest dośwadczenie, jakie chciałbym powtórzyć), ale dlatego, że nie chciałem i nie chcę narażać najbliższych na niebezpieczeństwo. Dzisiaj zaś mam dla Was kilka rad – … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Azja, Chiny, Polecane, Różne

Koronawirus – już za miesiąc w Polsce

Poniższy wpis w zamierzeniu ma być humorystyczny (choć to czarny humor) i pokazać, jak jestem na bakier z tym, czym żyje się w kraju nad Wisłą. Jakiekolwiek podobieństwa nie są zamierzone, ale nie są wykluczone. Tym, którym po przeczytaniu do śmiechu nie będzie, niech się zastanowią dlaczego – czy to nie tak wygląda?   Kandydat A zarzucił kandydatce B, że ta nakręca histerię wokół wirusa, a on – kandydat A przecież dopiero co był na nartach we Włoszech i żadnego wirusa nie przywlókł. Podobno. Kandydat C, na którego mało kto zamierza oddać głos, ogłosił, że wirusa trzeba pokonać rozmawiając ze sobą. Akurat w tej sytuacji to chyba niezbyt udany pomysł, gdy kontakty raczej należy ograniczać, no ale wiadomo, że piarowo to głupio by brzmiało, gdyby zachęcał do trzymania dystansu i trzymania gęby na … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Różne

Jeden dzień z życia w czasie epidemii

Myślałem nad jakimś dramatycznym, chwytającym za serce, nabijającym mi licznik odwiedzin tytułem 😉 , ale w końcu zdecydowałem się na najprostszy z możliwych tytułów. Bez dramatyzowania i koloryzowania, tak wygląda przykładowy dzień z wciąż opustoszałego na ulicach Szanghaju. Zachęcam do czytania i wpisywania komentarzy, zaś tych, którzy to co tu piszę uznają za interesujące – do subskrypcji.   5.45, pora wstawać. O 6 zaczynam telekonferencję naszego zespołu kryzysowego, więc te 15 minut to akurat tyle, żeby ubrać się, zaparzyć kubek herbaty (czarnej, nie zielonej!), odpalić komputer, wklepać numer, wbić pin, podać imię i zaczynamy. A dokładniej zaczynam ja – ile potwierdzonych przypadków zarażeń w Chinach, o ile wzrosła liczba ofiar śmiertelnych, jaka jest sytuacja w miastach, gdzie mamy biura, a za które jestem odpowiedzialny (Ningbo i Pekin dla tych ciekawskich), co z … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Azja, Chiny

O Japonii subiektywnie

O Japonii subiektywnie

Zacznę od końca, czyli od podsumowania 😉 – nie wybierać się do Japoni (czy gdziekolwiek indziej), mieszkając w Chinach, w trakcie sytuacji zagrożenia epidemią – nie wiadomo kiedy loty mogą być odwołane, a utknięcie w nieznanym sobie miejscu nie ułatwi sprawy – pod żadnych pozorem nie robić tego, jeśli wybiera się w podróż z dziećmi – nie wybierać się w miesiącach zimowych – konieczność ubierania ciepłych ubrań (a najlepiej kilku warstw) komplikuje całą logistykę szczególnie w sytuacji gdy … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Azja

Jeszcze o wirusie

Codzienne aktualizacje z liczbą zainfekowanych i liczbą zgonów zgodnie z przewidywaniami pokazują wzrost tychże (stan na dzisiaj na godzine 10 to ponad 11800 zachorowań i 259 zgonów, gdzie wiekszosc tych przypadkow dotyczy prowincji Hubei z ponad 7150 zachorowań i 249 ofiarami). Zanim wszystkie obostrzenia wejdą w życie, choroba będzie zbierała żniwo. Najgorsze  – przynajmniej dla mnie – jest to siedzenie w domu, bo człowiek się na niczym nie może skupić na dłużej, szczególnie gdy na głowie ma dwójkę małych rozrabiaków, których trzeba czymś zająć. Kolejne miasta i prowincje publikują informacje o powrocie do pracy 10 lutego, zamiast 3 – takie ogłoszenia pojawiły się w Szanghaju (gdzie obecnie przebywamy z cała rodziną), Ningbo, Pekinie, prowincji Guangdong. To  oczywiście może się zmienić i data powrotu do biur może ulec przesunięciu o kolejny tydzień – w zależności od … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Azja, Chiny, Szanghaj

Koronawirus i Chiny

Ledwo co zaczął się ten nowy rok, a tu jeszcze zamieszanie związane z koronawirusem. Pojawia się na ten temat tyle newsów, że nie będę powtarzał ich, bo szkoda mojego i Waszego czasu – tym bardziej, że to co napisałbym dzisiaj, jutro najprawdopodobniej będzie już nieaktualne. Będzie więc o czymś innym. Wróciliśmy z wypoczynku w Japonii do Szanghaju, przylecieliśmy z Nagoii. Na lotnisku w Szanghaju trzeba było przejść bardziej skrupulatną niż zwykle kontrolę (skanery temperatury ciała). W naszym samolocie nie było problemu z żadnym z pasażerów, więc wszystko poszło gładko. Wiemy, że wcześniejszy samolot został skierowany na kwarantannę (na pokładzie znajdowali się mieszkańcy Wuhan, które to jest uznane za ‘ground zero’ dla wirusa).  Dlaczego wróciliśmy do Szanghaju? Obawialiśmy się, że jeśli miasto zostanie zablokowane, będziemy mieli problem z poruszaniem się i mimo wszystko lepiej … Czytaj wpis »

Wpis z kategorii: Azja, Chiny, Szanghaj