2007 February

Zapiski z Państwa Środka

Szanghaj Tarn.Góry/Kraków

Ponoworocznie
Tuesday February 27 2007, 9:28
Dział: Chiny

Tak oto rozpoczÄ…Å‚ siÄ™ nowy rok. Nie no, spokojnie, spokojnie. Niczego nie przespaÅ‚em i Å›wietnie zdajÄ™ sobie sprawÄ™ z faktu, że koÅ„czy siÄ™ nam już luty. MówiÄ™ o chiÅ„skim nowym roku. A dokÅ‚adniej o księżycowym nowym roku. Tak siÄ™ skÅ‚ada, że w tym roku przypadaÅ‚ on – wg gregoriaÅ„skiego – na noc z 17 na 18 lutego.

Ten nowy, którym już siÄ™ cieszymy, ma być podobno wyjÄ…tkowy. JeÅ›li wierzyć ChiÅ„czykom. A dlaczego? Ano dlatego, że to rok Å›wini, co wiÄ™cej – zÅ‚otej Å›wini (w Chinach ważnÄ… rolÄ™ odgrywa symbolika – wiÄ™c wiedzieć należy o piÄ™ciu elementach, z których jednym jest wÅ‚aÅ›nie zÅ‚oto – i wÅ‚aÅ›nie w tym roku wypada ów element). Czy taki bÄ™dzie? Pożyjemy, zobaczymy :-)

Jak obchodzi siÄ™ nowy rok? Hm. W tym roku mogÄ™ napisać o tym zdecydowanie wiÄ™cej, jako że dane mi byÅ‚o go spÄ™dzić po chiÅ„sku. Z HelÄ… i jej rodzinÄ…, w ich mieÅ›cie – Hefei. I nie powiem – te kilka dni wspominać bÄ™dÄ™ bardzo miÅ‚o.

No ale miało być o obchodach :-)

Więc zaczęło się wszystko w sobotę. Pojawiłem się około 18 i najpierw trzeba było zapalić petardy. Wyszliśmy więc na zewnątrz, rozłożyliśmy całą baterię i zaczęło się ;-) Kto nie wiem, jak to wygląda, niech włączy sobie jakiś film wojenny, ze sceną walki na froncie. Teraz niech jeszcze ustawi głośność na maksimum. No. Tak to mniej więcej brzmi :-) A i wygląda podobnie, na szczęście brak fruwających na lewo i prawo rąk i nóg. Czemu to służy? Ano, jak wierzą Chińczycy, ma to odganiać złe duchy i zapraszać szczęście. Będąc ciekawskim zapytałem, czy aby to szczęście też nie zostanie odgonione tym hukiem niemiłosiernym, ale moje pytanie zostawiono bez odpowiedzi :-)

Potem zaÅ› zaczęła siÄ™ część ‘oficjalna’ czyli wspólne jedzenie. Pierwsze skojarzenie, jakie mi przyszÅ‚o do gowy, gdy zasiedliÅ›my do sobotniego obiadu/kolacji byÅ‚o oczywiste – to niemal jak Boże Narodzenie ;-) CaÅ‚a rodzina zbiera siÄ™ razem (piszÄ…c rodzina mam na myÅ›li chiÅ„skÄ… rodzinÄ™ – a wiÄ™c wszystkich, a nie tylko najbliższÄ… rodzinÄ™) i zaczyna siÄ™ wielkie jedzenie. Na stole znaleźć można wszystko – miÄ™sa (wieprzowina, woÅ‚owina, cielÄ™cina), warzywa gotowane, smażone, ryby i czego sobie tylko dusza nie zapragnie, a ChiÅ„czycy nie przyrzÄ…dzÄ… ;-) Nie ma oczywiÅ›cie kolÄ™d – ale to z wiadomych powodów :-)

Tak czy inaczej wspólnie siÄ™ biesiaduje, wznoszÄ…c raz po raz toasty, albo po prostu wspólnie opróżnia szklanice – a to z piwem, a to z winem, a to z inszym ;-) chiÅ„skim alkoholem. I czeka siÄ™. OczywiÅ›cie na nadejÅ›cie nowego roku. A wtedy zaczyna siÄ™ kolejna, bardziej zorganizowana kanonada. Choć w dalszym ciÄ…gu ChiÅ„czykom wiÄ™kszÄ… frajdÄ™ sprawia huk, niż podziwianie sztucznych ogni – coÅ› czego nie zrozumiem, bo mnie po dziesiÄ™ciu minutach zalewa przysÅ‚owiowa krew. Bo co może być tak interesujÄ…cego w ogÅ‚uszajÄ…cych kanonadach? A i tak najgorsi sÄ… ci, którzy majÄ… problem z okreÅ›leniem dokÅ‚adnego czasu i nagle przypomina im siÄ™ np po pierwszej w nocy, że to przecież nowy rok…

Kolejny dzieÅ„ zaczyna siÄ™ od wspólnego lunchu (okolice godziny 11). I oprócz różnego rodzaju daÅ„ na jeden trzeba zwrócić tego dnia szczególnÄ… uwagÄ™. Mianowicie na chiÅ„skie pierożki. WyglÄ…dajÄ…ce niemal jak nasze pierogi z miÄ™sem, w smaku sÄ… oczywiÅ›cie odrobinÄ™ odmienne – może przez miÄ™so, może przez warzywa, którymi siÄ™ je faszeruje. Ale bez wÄ…tpienia sÄ… smaczne – szczególnie, jak sÄ… smażone :-) To obowiÄ…zkowa pozycja tego posiÅ‚ku. I znowuż symbolika siÄ™ kÅ‚ania – otóż ChiÅ„czycy zajadajÄ… siÄ™ nimi wierzÄ…c, że przyniesie im to szczÄ™scie. KsztaÅ‚t owych pierogów to niemal ksztaÅ‚t kiedyÅ› używanych pieniÄ™dzy w Chinach – ot taki kolejny symbol :-)

—–

Tak to wygląda. Oczywiście opis ten to tylko przedsmak tego, jak to wygląda naprawdę. Ale nie da się słowami oddać tego całego klimatu. Niemniej wiedzieć należy, że dla Chińczyków to ważniejsza data, niż nasz Nowy Rok :-)


Jeśli podoba Ci się ten wpis, uważasz go za ciekawy - 'zalinkuj' do niego.
Jak to zrobić? To proste - przekopiuj poniższy kod (CTRL+C) a następnie wklej go (CTRL+V) na swojej stronie
Odnośnik do wpisu będzie wyglądał tak:Ponoworocznie


Rozkojarz siÄ™, rozkoÅ‚ysz siÄ™…
Wednesday February 14 2007, 8:52
Dział: Chiny

Brzmi troche absurdalnie, czyż nie? Takie też mam ostatnio wrażenie, że chiński Nowy Rok to rzeczywiście bardzo ciekawy okres. Chińczycy, którzy często pracują cały rok z dala od domu, nagle odczuwają niesamowitą potrzebę powrotu do domów.

W samym Szanghaju niemal 5 milionów ludzi to osoby poza-miastowe. Co to znaczy? Ano wyobraźcie sobie teraz taką liczbę ludzi, która wraca do domów w tym okresie. Czyli wyjeżdża z Szanghaju. Czyli musi dojechać do dworców. Autobusami, metrem, rowerem, skuterem. Wyobraźcie sobie teraz te autobusy, czy wagony metra. Widzicie to co ja?
Nie? To wyobraźcie sobie puszkÄ™ sardynek. Nie takÄ… – wiÄ™kszÄ…. No i już :-)

A co do rozkojarzenia. Wczoraj wyjaśniałem Frankowi, Chińczykowi, z którym pracuję, jakimi produktami musimy się zainteresować w najbliższym czasie. W celu ułatwienia mu percepcji ;-) posługiwałem się katalogiem.

WiÄ™c – mówiÄ™ pokazujÄ…c na poszczególne zdjÄ™cia – interesujÄ… nas tego typu wieszaki. Frank sÅ‚ucha uważnie, starajÄ…c siÄ™ skoncentrować choć przez chwilÄ™ na tym, co mówiÄ™ a nie na tym, jak bÄ™dzie w pociÄ…gu do domu, czy bÄ™dzie miaÅ‚ dobre miejsce, czy dojedzie na czas na dworze, bo korki, bo tÅ‚umy ludzi. I w koÅ„cu, zebrawszy siÄ™ w sobie, pyta: No ok, a czy te wieszaki majÄ… być z tymi koszulami?

Tja. ZamurowaÅ‚o mnie. Zanim dotarÅ‚a do mnie caÅ‚a absurdalność sytuacji – bo w koÅ„cu pokazywaÅ‚em wieszaki i o wieszkach mówilismy a nie o jakiÅ› koszulach-dekoracjach, minęło kilka sekund. Przez te kilka sekund Frank miaÅ‚ okazjÄ™ pomyÅ›leć, co powiedziaÅ‚, obrócić wszystko w żart, zwalić na zmÄ™cznie, na rozterki zwiÄ…zane z wyjazdem. Nie zrobiÅ‚ tego. Już chyba za bardzo po prostu myÅ›laÅ‚ o czekajÄ…cej go podróży.

Tak to właśnie tutaj wygląda w tym okresie. Rozkojarzenie do kwadratu :-)


Jeśli podoba Ci się ten wpis, uważasz go za ciekawy - 'zalinkuj' do niego.
Jak to zrobić? To proste - przekopiuj poniższy kod (CTRL+C) a następnie wklej go (CTRL+V) na swojej stronie
OdnoÅ›nik do wpisu bÄ™dzie wyglÄ…daÅ‚ tak:Rozkojarz siÄ™, rozkoÅ‚ysz siÄ™…


Noworoczna gorÄ…czka
Monday February 12 2007, 7:49
Dział: Chiny

A wydawać by się mogło, że Nowy Rok już za nami. Cóż. Niby racja. Tylko, że nie w Chinach :-)

Tutaj nowy rok dopiero zbliża sie wielkimi krokami. Co to oznacza, poza udekorowaniem miast i lekko sennÄ… atmosferÄ… (bo też nikt już nie myÅ›li o pracy)? Ano oznacza to, że tÅ‚umy ludzi wybierajÄ… siÄ™ kupować bilety. Kolejowe (w pierwszej kolejnoÅ›ci), autobusowe (kolejne na liÅ›cie – bo droższe) i w koÅ„cu lotnicze (nie każdy może sobie na nie pozwolić).

Nie będę opisywał tej wędrówki ludu, bo i tak mi nie uwierzycie. Nie będę pisał o nieprzebranych tłumach ludzi ustawiających się przy kasach już od godzin rannych, bo sam opis to za mało. Trzeba tu pobyć, żebyć wiedzieć, że kiedy jak kiedy, ale właśnie w tym okresie jakakolwiek podróż to droga przez mękę. Dantejskie sceny na dworcach, tragedie ludzi.

I właśnie dzisiaj o tych tragediach.

Wyobraźcie sobie Chińczyka, który pracuje w firmie zajmującej się sprzedażą biletów (niech będzie, że to ajent). Pewnego dnia zostaje napadnięty, gdy opuszcza swoje biuro. Bilety, które miał sprzedawać zostają mu ukradzione.
Tego samego dnia, w innym miejscu ktoś zaczyna sprzedawać te ukradzione bilety -
oczywiÅ›cie za cenÄ™ znacznie wyższÄ…, niż cena ‘dworcowa’. Ten ktoÅ› niedÅ‚ugo potem
zostaje zatrzymany przez policję (instytucja konika jest nielegalna). Policja sprawdza bilety, kto je zakupił, jaka ajencja.
I aresztuje naszego Chińczyka, który te bilety nabył. Bo może chciał dorobić sobie i puścił te bilety na czarny rynek. Zanim cała sytuacja się wyjaśni ów Chińczyk napsuje sobie nerwów.

Dlaczego o tym piszę? Bo ten Chińczyk miał moje bilety. Więc też zostałem poszkodowany. Cóż. Trzeba się rozejrzeć za innym transportem :-)

—–

Czy wspominałem, że chiński Nowy Rok to okres robienia wszystkiego, tylko nie
pracowania?

Szkoda, że nikt w naszym kraju nie wpadnie czasem na pomysł, żeby zapytać ludzi, którzy coś o tym kraju wiedzą, co i jak tu wygląda.

Efekt mamy taki, że nasz Minister Kultury pojawi się w Szanghaju 14 lutego
(http://www.mkidn.gov.pl/website/index.jsp?catId=395)

Panie Ministrze – życzÄ™ powodzenia w zaÅ‚atwianiu spraw, z którymi Pan przyjechaÅ‚. Zapewniam Pana tylko o tym, że ChiÅ„czycy nie przyjmÄ… Pana tak, jakby przyjÄ™li tydzien temu, czy może tydzieÅ„ po Nowym Roku. To tak, jakby ChiÅ„czycy przyjechali do Polski w WigiliÄ™. Zapewne też spotkaÅ‚by siÄ™ Pan z nimi niechÄ™tnie myÅ›lÄ…c o wszystkim, tylko nie o pracy…


Jeśli podoba Ci się ten wpis, uważasz go za ciekawy - 'zalinkuj' do niego.
Jak to zrobić? To proste - przekopiuj poniższy kod (CTRL+C) a następnie wklej go (CTRL+V) na swojej stronie
Odnośnik do wpisu będzie wyglądał tak:Noworoczna gorączka