2009 May

Zapiski z Państwa Środka

Szanghaj Tarn.Góry/Kraków

Ghajini
Saturday May 23 2009, 5:35
Dział: Różne

Jak można wyczytać miÄ™dzy wierszami (ok, a może i nie można – niech wiÄ™c wskazówkÄ… bÄ™dzie fakt mojej rzadkiej obecnoÅ›ci w sieci) pracy mam sporo, tym niemniej i na jakiÅ› odpoczynek przerwa musi siÄ™ znaleźć – nawet jeÅ›li tym odpoczynkiem ma być obejrzenie filmu.

Nie bÄ™dÄ™ czarowaÅ‚ – po caÅ‚ym dniu zmagaÅ„ nie w gÅ‚owie mi ambitne kino. CoÅ› na wyłączenie siÄ™ na chwilÄ™, przy okazji posÅ‚uchanie angielskiego w dobrym wydaniu (wiÄ™kszość filmów dziwnym trafem to amerykaÅ„skie produkcje) – ot, jak widać nie jest to wygórowane żądanie.

Tym bardziej cenię sobie perełki, które czasami wpadną mi w ręce. Grunt to doceniać właśnie takie małe przyjemności.

ZeszÅ‚y tydzieÅ„ upÅ‚ynÄ…Å‚ mi na targach w Kantonie. Wieczory – wolne na caÅ‚e szczęście, byÅ‚a wiÄ™c okazja odpocząć. OdszukaÅ‚em film, jaki miaÅ‚em przygotowany i z kubkiem zielonej herabty zasiadÅ‚em do oglÄ…dania, obiecujÄ…c sobie, że jeÅ›li film okaże siÄ™ wyjÄ…tkowo kiepski, to nie bÄ™dÄ™ siÄ™ mÄ™czyÅ‚ – zawsze w koÅ„cu można znaleźć coÅ› innego do zrobienia z czasem.

—–

I tak to nim siÄ™ obejrzaÅ‚em, byÅ‚o grubo po północy, zaczÄ…Å‚ siÄ™ kolejny dzieÅ„, film siÄ™ skoÅ„czyÅ‚, a ja siedziaÅ‚em z tym kubkiem z zielonÄ… herbatÄ… po kolejnej – nawet nie wiem której – dolewce wody. Na zewnÄ…trz ciemno, szerokÄ… ulicÄ… sunęły samochody oÅ›wietlajÄ…c skÄ…pane w ciemnoÅ›ciach budynki. Z perspektywy 21 piÄ™tra hotelu w którym przysżło mi nocować caÅ‚ość sprawiaÅ‚a niesamowite wrażenie. Kompletnego oderwania od rzeczywistoÅ›ci. I jeszcze ten film…


Plakat z filmu za stronÄ…: http://www.bollyposter.com/?p=132

Nie zajmuję się pisaniem recenzji. Nie robiłem tego do tej pory. Uważni czytelnicy zapewne wiedzą, że do tej pory na tym blogu wpis traktujący o filmie nie pojawił się. Ale dla tego obrazu robię wyjątek.

A teraz już słów kilka – zamiast komentarza.

1. Przygotujcie siÄ™ na Bolywood. Nie jest to bynajmniej negatywne okreÅ›lenie. CzytaÅ‚em wypowiedzi ludzi, który nie podobaÅ‚a siÄ™ a to gra aktorska, a to muzyka a to siamto owamto. Kino bolywoodzkie to inny klimat niż holywoodzkie czy pseudo-holywoodzkie popÅ‚uczyny – bÄ…dźcie wiÄ™c przygotowani na coÅ› odrobinÄ™ innego. Nie zdziwcie siÄ™, że ni z tego ni z owego pojawi siÄ™ w Å›rodku filmu teledysk (swojÄ… drogÄ… sÄ… tak krÄ™cone, że tylko jedno sÅ‚owo ciÅ›nie siÄ™ na usta – szacunek).

2. Przygotujcie siÄ™ na film o miÅ‚oÅ›ci. O tym, jaki może być zwiÄ…zek. O dojrzewaniu uczucia, o zwrotach, o emocjach. Pod tym wzglÄ™dem naprawdÄ™ doceniam kino bolywoodzkie – nie ma tutaj scen łóżkowych, które maskujÄ… kiepskÄ… fabułę, lub brak pomysÅ‚u na kolejnÄ… scenÄ™. Film na swój sposób naiwny w pokazywaniu uczucia. Ale w tej naiwnoÅ›ci jest coÅ› urzekajÄ…cego. Dawno nie oglÄ…daÅ‚em filmu z takim zauroczeniem.

3. Przygotujcie się na thriller. Ale i na komedię, melodramat i kino akcji. Swoją drogą brutalne kino, ale trzeba zobaczyć cały film, żeby przekonać sie, że brutalność ma tutaj uzasadnienie.

4. Przygotujcie siÄ™ na niezłą muzykÄ™. JeÅ›li lubicie tak zwanÄ… world music – przypadnie Wam do gustu. JeÅ›li nie wiecie, co to, lub też nie przepadacie – posÅ‚uchajcie, może siÄ™ wciÄ…gniecie:

5. Przygotujcie siÄ™ wreszcie na 3 godziny naprawdÄ™ dobrego kina. Zapewniem, że czas zleci niczym z bicza strzeliÅ‚. Warunek – nie komentujcie w trakcie oglÄ…dania. Å»e film inny, że ten taniec, że ta muzyka, że gra aktorska czasami jakby przerysowana. Komentarze lepiej zostawić sobie na potem – tymczasem po prostu smakujcie fabułę.

—–

Uwaga – film powstaÅ‚ w dwóch wersjach, wczeÅ›niejszej tamilskiej oraz późniejszej hindi. OglÄ…daÅ‚em wersjÄ™ drugÄ… (z roku 2008) – obie sÄ… niemal takie same.


Jeśli podoba Ci się ten wpis, uważasz go za ciekawy - 'zalinkuj' do niego.
Jak to zrobić? To proste - przekopiuj poniższy kod (CTRL+C) a następnie wklej go (CTRL+V) na swojej stronie
Odnośnik do wpisu będzie wyglądał tak:Ghajini


Woda, woda – siÅ‚y doda
Thursday May 14 2009, 9:13
Dział: Chiny

A i po kieszeni uderzy. Nie żeby trzeba płacić na nią jak za ryż (wersja oryginalna: zboże), ale i przy tak prozaicznej rzeczy jak płacenie za wodę można się czegoś nowego o Chinach nauczyć.

Tata Heleny wtajemniczył mnie w sposób obliczania należności za wodę, więc teraz Drodzy Czytelnicy i Was wtajemniczę :-)

WiÄ™c tak. OdkrÄ™camy kurek i napeÅ‚niamy czajnik. Niech bÄ™dzie, że wlewamy litr wody. Za ten litr przyjdzie nam zapÅ‚acić. Ale to nie koniec atrakcji, jakie przygotowaÅ‚y dla nas wodociÄ…gi. Otóż sprytni panowie i panie wpadli na pomysÅ‚, że z tego litra wody, 90% zostanie ‘zwrócone’ jako woda zużyta. Nie pytajcie mnie, skÄ…d siÄ™ wzięło 90% a nie 50% czy 85%. 90% i basta.

Podsumujmy więc. Za to zapłacimy:

X * ilość wody czystej
+
Y * (0.9 * ilość wody czystej),

gdzie X i Y to stawki kolejno za wodę czystą i ściek (X>Y,bo jak wiadomo woda czysta jest zdecydowanie droższa, niż to, co zwracamy jako odpad/ściek).

Ot, taka ciekawostka :-) Piszę o tym, bo sobie uzmysłowiłem, że jakoś się nie zastanwiałem, jak to w Polsce wygląda. Wie ktoś?


Jeśli podoba Ci się ten wpis, uważasz go za ciekawy - 'zalinkuj' do niego.
Jak to zrobić? To proste - przekopiuj poniższy kod (CTRL+C) a następnie wklej go (CTRL+V) na swojej stronie
OdnoÅ›nik do wpisu bÄ™dzie wyglÄ…daÅ‚ tak:Woda, woda – siÅ‚y doda