Dział: Chiny
Powoli znikajÄ… z krajobrazu Szanghaju – im wiÄ™cej nowych osiedli z blokami siÄ™gajÄ…cymi chmur, tym mniej starych domów z tajemniczymi zauÅ‚kami, pordzewiaÅ‚ymi kranami, zmurszaÅ‚ymi drzwiami z farbÄ… odpadajÄ…cÄ… pÅ‚atami. I – oczywiÅ›cie – z wszechobecnÄ… garderobÄ… suszÄ…cÄ… siÄ™ tuż za oknem – a to na bambusowym kiju, a to na metalowym prÄ™cie.
Na caÅ‚e szczęście jeszcze trochÄ™ takich miejsc jest – i na caÅ‚e szczęście jest też trochÄ™ ludzi, którzy wpadaja na pomysÅ‚y typu – a może by tak galeriÄ™ sztuki otworzyć? A może małą kawiarenkÄ™? RestauracyjkÄ™?
Miejsce, do którego trafiliÅ›my z HelenÄ… w trakcie naszych wÄ™drówek po Szanghaju jest jedyne i niepowtarzalne w swoim rodzaju. I tylko szkoda, że zaczyna siÄ™ już robić coraz bardziej komercyjne i nakierowane na turystów – co oznacza, że zaczyna siÄ™ windowanie cen… Ot, taki to urok Szanghaju – tutaj ceny tylko rosnÄ….
Jeśli podoba Ci się ten wpis, uważasz go za ciekawy - 'zalinkuj' do niego.
Jak to zrobić? To proste - przekopiuj poniższy kod (CTRL+C) a następnie wklej go (CTRL+V) na swojej stronie
Odnośnik do wpisu będzie wyglądał tak:Małych uliczek czar


















