Weekendowo. Śpiewająco.

Tak oto w przypływie nagłej ochoty na relaks po pracy skorzystałem z zaproszenia Znajomego i wraz z Helą wybrałem się na wielkie śpiewanie. Uwierzcie – wielkie. Ale od początku. Mieliśmy pojawić się w lokalu w sobotę o godzinie 13, ale jako, że miałem kilka rzeczy do załatwienia przed południem dotarłem na miejsce około godziny 15. … Read more

Lokatorem być.

Tak. Stało się. Oto w skrzynce na listy znalazłem kolejny formularz wielkosci kartki formatu A4. Cóż, ‘spółdzielnia’ dba o lokatorów. Co jakiś czas dostajemy takie ankiety do wypełnienia. Czy jesteś zadowolony z usług świadczonych przez nasze przedsiębiorstwo … (nigdy nie doczytuję do końca – może dlatego, że znaki mają zbyt skomplikowane w nazwie?), jakie ewentualne … Read more

Chopin w Szanghaju

Sobota, godzina 9.30, park Zhongshan. Pogoda średnia – znaczy się pochmurnie i deszczowo (ale na całe szczęście nie pada). Dookoła prowizorycznych barierek – linek zbierają się Chińczycy. Większa część z nich to zwykli gapie, którzy przyszli do parku pospacerować, pogimnastykować się lub też po prostu wybyć z domu. To oni będą stanowić większą część tych, … Read more