Cudze chwalicie, swego nie znacie…

I tak oto przyszło wrócić do Szanghaju. Pogoda przywitała nas najlepszym, czym miała – czyli dobrymi 30 stopniami i sporą wilgocią (przez co ma się wrażenie, że jeszcze jest o kilka kresek więcej, niż termometr pokazuje). Jak wrażenia po pobycie w Polsce? Pozytywne. Choć wyjazd ze strasznie napiętym harmonogramem – bo i sporo spotkań miałem … Read more