Świeczka za zmarłych ? wpis listopadowy

Deszczowa pogoda nie napawa optymizmem w Chinach, gdy wie się, jak jeździ gro tutejszych kierowców. I tak oto wczoraj byłem świadkiem wypadku ? a dokładniej rzeczy biorąc ? skutków wypadku. Oto w drodze do pracy na jednym ze skrzyżowań doszło do tego wydarzenia ? ciężarówka wypadła z jezdni (wyjeżdzała z drogi podporządkowanej), potrąciła dwójkę ludzi, … Read more

Wojna i pokój nie w cenie

Taka mnie oto myśl naszła znienacka w księgarni w Pekinie, gdy buszowałem między półkami szukając czegoś do poczytania. Powód wizyty w księgarni prozaiczny – niczego do czytania nie wziąłem do stolicy na wyjazd dwudniowy co prawda tylko, ale w końcu i dwa dni to kawał czasu. A że “Wojna i Pokój” nie są w cenie … Read more

Pekin we mgle.

Pekin jest dziwnym miastem. Ciężko to mi wytłumaczyć, ale jakoś się w nim czuję nieswojo. Ktoś kiedyś stwierdził, że przypomina Warszawę – rozległe toto, mnóstwo ulic i sprawia wrażenie chaosu. O dziwo – Szanghaj, który jest chyba bardziej dynamiczny, a co za tym chaotyczny – wydaje mi się bardziej uporządkowany. No i ma Pekin jeszcze … Read more

I po wyborach w Szanghaju…

Uff. Godzina 7.30, poniedziałek. Zazwyczaj o tej porze wyruszam do pracy. Ale nie dzisiaj. Dzisiaj o tej godzinie wróciłem do domu. Tak, praca w Komisji nawet w tak małej, jak w Szanghaju, może być wyczerpująca. PKW “dziękuję” za szybką reakcję i potwierdzenie otrzymania i prawidłowości protokołów. Dwudziestą którąś godzinę na nogach spędzałem w coraz to … Read more