Jak nie urok, to … winda popsuta
Zmęczony dowlokłem się wczoraj do domu. Na klatce schodowej jakieś zamieszanie – drzwi windy otwarte. ?No tak? – myślę sobie – ?winda nie działa. Rewelacja.? Na potwierdzenie moich słów kilku serwisantów (jak wnioskuje ze strojów ? kombinezonów roboczych) krząta się przy windzie. Jakoś tak bez ładu i składu się krzątają, ale pal to licho. Zmęczony … Read more