Jak wylądowałem w Moskwie

W Moskwie wylądowałem późnym popołudniem. Pogoda świetna, gorąco, ale przyjemnie (zasługa suchego powietrza) – miła odmiana po Szanghaju. Powód przybycia do Moskwy był jeden – coś do zjedzenia. Miałem się spotkać ze znajomym, inicjatywa po jego stronie, więc szybko zadecydował: Polskiego nic nie znajdziemy, ale niech będzie rosyjskie. Nic bliższego nie znajdziesz – zaśmiał się … Read more

EXPO 2010-o maskotce, pewnym utworze i polskim pawilonie

Jeszcze słowo o Haibao, czyli maskotce EXPO 2010. Jak wspominałem w jednym z wcześniejszych wpisów, pojawiło się swego czasu podejrzenie – szczególnie wśród Amerykanów – że Haibao przypomina Gumby’ego. Sprawa została wyjaśniona, autor loga oświadczył, że skądże znowu, że gdzie tam. Tak po prawdzie, to co miał powiedzieć? 😉 Teraz oto jednak na światło dzienne … Read more