Znowu o lataniu

Dłuższy pobyt w Polsce (grafik, tradycyjnie już, napięty), a potem powrót do Szanghaju. Powrót z opóźnieniem, które jednak okazało się być przyjemne, czyli zamiast czekać w Moskwie 7 godzin na lot do Szanghaju, czekałem tylko 3 i pół godziny (bo opóźniony był wylot z Krakowa do Moskwy o bagatela właśnie 3 i pół godziny). Zdecydowanie … Read more