O gaszeniu pożaru, gdy można było zdmuchąć zapałkę…
Spośród wielu komentarzy, jakie czytam z, przyznam sie sporym zdumieniem, jeden wybija się na pierwszy plan – na grypę choruje (i umiera) więcej ludzi, niż na ten cały koronawirus, więc po co to całe zamieszanie? Śmiertelność niewielka (tu daje sie wyczuć zawód – lepiej by się sprzedawało, gdyby ludzie rzeczywiście masowo umierali na ulicach), liczba … Read more