Lato idzie, praca wre

Po wyjątkowo pracowitych ostatnich tygodniach, po licznych podróżach, między innymi po spędzeniu pięciu godzin na pokładzie samolotu z Shenzhen do Szanghaju, gdzie na koniec okazało się, że lotu nie będzie, po negocjacjach przed i po jedzeniu (te przed jedzeniem poskutkowały problemami żołądkowymi dnia następnego – pytanie tylko, czy był to przypadek, czy partner w negocjacjach niezadowolony), po spotkaniach licznych, gdzie z jednego od razu udawałem się na kolejne, po reanimowaniu laptopa, który w końcu w którymś z kolejnych hoteli poddał się w walce z wirusami – po tym wszystkim – w końcu w Szanghaju 🙂

—– —– —– —– —– —–
Z cyklu – głodny? Na co czekasz!

Torebki już nie będzie…

3 thoughts on “Lato idzie, praca wre”

  1. brrrrrrrrrrrrrrrrr
    Obrazek dla odchudzających się.
    A torebka byłaby pięknaaaa.
    Czy te niestrrawności to byly po krokodylku????

  2. Ha! Ja ostatnio odpaliłem w Szanghaju kotleta sznycle i kotleta schabowego. Trochę bardziej oswajam się z pomieszczeniem zwanym kuchnia 🙂

Comments are closed.