I tylko mi się po głowie kołata pytanie – Chińczycy są tak dobrzy w tenisie stołowym czy badmintonie ze względu na komary i muchy i nieustanną z nimi walkę (a jak wiadomo ćwiczenie czyni mistrzem), czy może na fali popularności tych sportów w Chinach producenci łapek na muchy wpadli na genialny pomysł? 🙂


