Weekend w Szanghaju
(wpis archiwalny – odzyskany) W końcu udało się wyrwać na tzw. ?miasto? i trochę rozerwać. Najpierw na spotkaniu Polaków (nie wiedzieć dlaczego organizowanym w Irish Pubie pod wdzięczną nazwą: Blarney Stone) potem zaś, w okrojonym już składzie polskim, w kilku klubach. Jako że zaległości były znaczne, to jednej nocy udało się zobaczyć trzy miejsca – … Read more