Mamy to! System kredytu społecznego działa*!
No i stało się. Zaprzeczałem, zapierałem się i uparty byłem jak ten osioł ale przyszła kryska na matyska. Straciłem 100 punktów w systemie kredytu społecznego, bo wybrałem się do Disneylandu. Taki pech, jak to się żartuje w środowisku zawodowym, w którym funkcjonuję: ship hit the fan 😉 Okazało się, że po 40 nie można wybierać … Read more