Jak trener pierwszej klasy Walery Z. Henryka W, asystenta drugiego masażysty, o radę pytał i co z tego wynikło

– Heniu, i co ja mam im napisać w tym raporcie – trener pierwszej klasy, Walery Z. drapał się w swoją łysą głowę – Przecież ja jestem od innych rzeczy, a nie od pisania. Z pisaniem mi nigdy nie szło. – Ale gdzie masz Trenerze złożyć ten raport? – No do tych z departamentu sportu … Read more