Tajwan
Nasłuchałem się o Tajwanie, oj nasłuchałem. Wszyscy zachwalali, wybierz się – mówili. Do tej pory nie było okazji, ale jak to się mówi, co się odwlecze, to nie uciecze. Wylądowałem więc pewnego dnia w Taipei, lotnisko nie zrobiło na mnie jakiegoś większego wrażenia ani swoją wielkością, ani rozplanowaniem, ot normalne lotnisko. Jedyny zgrzyt, że nie … Read more