Zapiski z Chin » Wpisy z tagiem "Wojtek Szymczyk Chiny"
O wietrze w Pingtan
Wyprawa z zespołem w ramach corocznych wyjazdów w ramach podziękowania za pracę tym razem zaprowadziła nas do prowincji Fujian, a dokładnie do miasta Fuzhou, jak i jego okolic. Trochę wpisów zamieściłem na moim Twitterze, kilka na Facebooku, więc zapraszam tam po zdjęcia i krótkie komentarze. Tutaj zaś o pewnym wyjątkowym miejscu. Wyjątkowym z kilku powodów, w tym powodów, które od przynajmniej ładnych kilku lat są na tapecie w Europie i które jak mało które elektryzują … Czytaj wpis »
Wpis z kategorii: Chiny
O USA i o Chinach. Nie tylko o cłach.
Podróże między Chinami a USA to ciekawe doświadczenie, które ma swoje plusy i minusy. Największym wyzwaniem jest dla mnie jetlag – zmiana czasu o 12 godzin to spore obciążenie dla organizmu. Podróż przez poł świata: Szanghaj-Seattle-Salt Lake City-Miami… Na szczęście znam kilka sposobów, które pomagają: Nocne loty (red-eye flights) – pozwalają przespać lot i dotrwać do wieczora lokalnego czasu. Sok pomidorowy – jego smak jest wyraźniejszy w warunkach lotu, pomaga w nawodnieniu i dostarcza błonnika. Poduszka profilowana, klapki na … Czytaj wpis »
“Słodki” tajfun w Szanghaju
Polska mierzy się z kolejną powodzią – po „powodzi tysiąclecia” w 1997 roku i „powodzi stulecia” w 2010 ta zapewne też dostanie swoją nazwę – przynajmniej dekady. Mam wrażenie, że im większe konsekwencje niefrasobliwości ludzi odpowiedzialnych za rządzenie, tym bardziej dęte nazwy się wymyśla, żeby przykryć niekompetencje (no bo wiadomo – jak tysiąclecia, to trudno było coś więcej zrobić). Tradycyjnie też zapewne nikt u nas za to wszystko nie ‘beknie’, bo wiadomo – okoliczności były wyjątkowo niesprzyjające i takie wyjaśnienie musi nam wyjaśnić, … Czytaj wpis »
Wpis z kategorii: Chiny
I po wakacjach.
Kolejne wakacje spędzone w kraju i kolejne przemyślenia. Przyznam się, że średnio umiarkowane. Owszem – miejsc wartych zobaczenia nie brak, ale zwiedzanie Polski robi się drogie. Odwożący nas na lotnisko Balice kierowca podsumował to tak: od czasów COVID-a wszystkim włączył się tryb nadrabiania zaległości związanych z COVID-owym bezruchem. To oczywiście jedynie część problemu – bo kolejną składową jest inflacja, nazywaną przez niektórych Putin-inflacją. Niestety, ale w sporej mierze sami sobie strzelaliśmy w kolana, a dowodem … Czytaj wpis »
Wpis z kategorii: Chiny
Wietnam. Do trzech razy sztuka?
Dzisiaj krótko. Krótko, bo ostatnie tygodnie to masa wizyt, konferencja (ponad 100 osób) dla ‘moich’ dostawców i licznej grupy z mojej firmy i z USA i z Wielkiej Brytanii i z Włoch. Po raz kolejny potwierdziło się, że maile/telekonferencje to obowiązkowe narzędzia, ale takie, które nawet nie zbliżają się do poziomu interakcji, jaką uzyskuje się dzięki takim spotkaniom. A przy okazji to też okazja pokazania tych niby to walących się zdaniem niektórych Chin. Chiny radzą … Czytaj wpis »
Wpis z kategorii: Chiny
Polska na wojnie nie tylko z demonami zza miedzy.
Koniec/początek roku to pora, kiedy można znaleźć dzień czy dwa na spokojne przeczytanie jakiejś książki. Jako że miałem taką szansę w trakcie świąt, ale też i z uwagi na to, że ostatnio dużo podróżowałem i siłą rzeczy miałem trochę czasu, to udało mi się zapoznać z dwoma książkami, które polecam. A polecam je osobom, które interesuje polityka i mechanizmy nią kierujące. Nie są to optymistyczne w swojej wymowie książki – raczej wpędzają w zadumę nad … Czytaj wpis »
Kosmos. Nie tylko o księżycu.
Przykładów, że polityka nie jest dla wszystkich, mamy aż nadto. Wystarczy zobaczyć jak obecnym politykom (nie tylko polskim) idzie. Po prostu rewelacyjnie, nieprawdaż? Dziś o jednym z wielu przykładów, gdy politycy zabierają się za coś, o czym nie mają pojęcia. To niestety świadczy, że danie małpie brzytwy nie jest zbyt dobrym pomysłem. ISS. International Space Station – Międzynarodowa Stacja Kosmiczna. Wybudowana i zarządzana przez Amerykanów (aczkolwiek nazywa się międzynarodowa, ale nie czepiajmy się szczegółów). Wróćmy do … Czytaj wpis »
Wpis z kategorii: Chiny
Chiny-Indie-Europa
Jeśli ktoś ma ochotę posłuchać mojej kolejnej (po długiej przerwie) rozmowy z Leszkiem na jego kanale na Youtube – serdecznie zapraszam. Rozmawiamy – a jakże – o Chinach, ale i o moich przemyśleniach związanych z wizytą w Indiach z początka listopada. Jest też oczywiście i o Europie – o tym, gdzie w tej całej układance jesteśmy my. Czy i na ile to co się dzieje w temacie (zarzuconego) de-couplingu a (bardziej) de-riskingu wpływać będzie na … Czytaj wpis »
Indie 2023. Impresje.
6 dni, na więcej nie było tym razem czasu, bo zajęć w Chinach sporo. Udało mi się tą wizytę wepchnąć w napięty kalendarz, upychając akurat przed jednymi z największych indyjskich świąt – Divali. Żeby jednak nie było – jedno z miejscowych świąt udało się zaliczyć – mowa o święcie, które nazywa się Karva Chauth/ Chaturthi. A – co z uśmiechem na ustach mówiło mi kilku rozmówców – polega zasadniczo na tym, że zamężne kobiety poszczą … Czytaj wpis »
Chiny po Golden Week, czyli stabilnie
Po uczciwie ‘przewczasowanym’ <Złotym Tygodniu> w Chinach (jak to określa się październikowy pierwszy tydzień, w tym roku wyjątkowo także połączony z Festiwalem Środka Jesieni – stąd też Chińczycy określili ten czas mianem 双节, czyli podwójnego święta), pora wrócić do pracy. Tak po prawdzie, to do pracy wróciła spora część Chin już w sobotę. Zresztą co tam dorośli – dzieci w sobotę i niedzielę miały normalnie zajęcia. Ten więc czas wolny to nie do końca wolny … Czytaj wpis »
Wpis z kategorii: Chiny