Wpisy Komentarze

Zapiski z Chin » Chiny » Kosmos. Nie tylko o księżycu.

Kosmos. Nie tylko o księżycu.

Przykładów, że polityka nie jest dla wszystkich, mamy aż nadto. Wystarczy zobaczyć jak obecnym politykom (nie tylko polskim) idzie. Po prostu rewelacyjnie, nieprawdaż?

Dziś o jednym z wielu przykładów, gdy politycy zabierają się za coś, o czym nie mają pojęcia. To niestety świadczy, że danie małpie brzytwy nie jest zbyt dobrym pomysłem.

ISS. International Space Station – Międzynarodowa Stacja Kosmiczna. Wybudowana i zarządzana przez Amerykanów (aczkolwiek nazywa się międzynarodowa, ale nie czepiajmy się szczegółów).

Wróćmy do stacji. Gościła astronautów z ponad tuzina krajów. Wśród krajów tych brakuje Chin. Tak się bowiem zdarzyło, że amerykański kongres w roku 2011 zakazał kontaktów amerykańskich naukowców z Chińczykami w temacie programu kosmicznego (oficjalnie administracja mówi, że to wcale nie tak, że NASA może wystąpić o pozwolenie do kontaktów, ale jest to obwarowane różnymi warunkami, jakie muszą być spełnione, więc można uznać, że współpraca jest zakazana).

Powód – bezpieczeństwo narodowe (uwaga – pod to można podciągać cokolwiek – naszym politykom sugeruję zainteresować się tym konceptem, bo jest wyjątkowo pojemny).


Wszyscy (…) oczywiście myśleli, że problem zakończony. Wykluczono Chińczyków, teraz będą siedzieć w kącie i płakać. Serio, tak chyba niektórzy myśleli. Jakież zdziwienie (autentyczne) przyszło, gdy okazało się, że Chińczycy w kącie siedzieć i płakać nie zamierzali. Wzieli swoje klocki i poszli budować własną stację (TianGong – Niebiański Pałac). Nie nazwali jej oczywiście ‘międzynarodową’, bo po co ściemniać – wiadomo, że oni budują, że oni będą nią zarządzać. A do tego jeszcze dalej latali w kosmos.

Efekt 1 ?

W roku 2020 Chang’e-5 dostarczył na ziemię 1731 gram skał i ziemii z księżyca z regionu znanego jako Oceanus Procellarum. Niedawno Chiny udostępniły te próbki naukowcom na całym świecie.

Pokazane miejsce lądowania Chang’e-5. Źródło: https://earthsky.org/space/china-moon-mission-change-5-sample-return/

Efekt 2 ?

Proszę się nie śmiać – my też mamy różne takie ‘wtopy’ na naszym koncie.
Oto NASA dała swoim naukowcom ‘zielone światło’, by mogli wystąpić do Chin i dostęp do próbek. Zakaz współpracy między NASA a chińska agencją, oczywiście, jest cały czas utrzymany, no ale że próbki by się amerykańskim naukowcom przydały, to się tu chwilowo zawiesiło (tylko w tym jednym przypadku!).

Powyższe: https://www.wionews.com/science/nasa-sidesteps-ban-by-us-appeals-researchers-to-gather-moon-samples-from-china-665484

Fajne te regulacje, takie wybiórcze, w zależności od tego, czy akurat służą własnym interesom.


Wiecie co w tym wszystkim jest najzabawniejsze?


Amerykańska administracja poszła tym samym tropem w przypadku np półprzewodników. Bo jak wiadomo doświadczenia historyczne niczego jakiejkolwiek administracji nie uczą. Czekajmy na efekty.


No i jeszcze jedno do przemyślenia – pamiętacie chiński samolot C919? Jeśli nie – klikniejcie w poniższy obrazek:

Była masa deprecjonujących komentarzy, że jaki to chiński samolot, że większość komponentów to produkty zachodnie. I owszem – tak jest. Tylko weźmy pod uwagę, że to jest stan na teraz (a raczej na jakąś dekadę temu – bo to wtedy Chińczycy pewnie ‘mrozili’ plany – od tego czasu to co miało być w samolocie już zmianie nie ulegało, ale to nie znaczy, że Chińczycy równolegle nie pracowali nad alternatywami, lepszymi rozwiązaniami).

Nie zdziwmy się zatem, gdy za jakiś czas usłyszymy o samolocie w którym zachodnich komponentów już niemal nie będzie. Będziemy mogli sobie wtedy pogratulować świetnie rozegranej ‘gry’. Oczywiście spora szansa, że naszych polityków, którzy nas tak ładnie urządzili już nie będzie w polityce – będą grzać się gdzieś tam nad ciepłą wodą i autentycznie mieć w … poważaniu sytuację, w jaką nas wpakowali.


Morał. Nie odcinajmy się od Chin, bo współpraca ma sens. Chociażby taki, żeby wiedzieć, nad czym pracują i gdzie w porównaniu do nich jesteśmy. Inaczej możemy wpaść w pułapkę życia w błogim przeświadczeniu, że jest ok, nie mamy się czym martwić, że utrzymujemy dystans


W temacie kosmicznym pisałem wcześniej (kliknij w wybrany poniżej obrazek):

Napisal

Od 2005 w Chinach, gdzie mieszkam, pracuję, obserwuję i piszę :-)

Wpis z kategorii: Chiny · Tagi: , , , , , , , , , ,

4 komentarze(y) do wpisu: "Kosmos. Nie tylko o księżycu."

  1. Artur says:

    Prawda, sama prawda i tylko prawda 😉

  2. Wojtek says:

    @Artur – hmm, inne znane powiedzenie dotyczące prawdy mi się przypomniało: świento prawda, tys prawda i g.wno prawda 😉

  3. stas says:

    No to tak jak akurat jakiś portal informuje, rzecz dzieje się w Polsce, Amerykanie upominają, że dzierżawiony odcinek nabrzeża portowego w Gdyni jest zagrożeniem dla NATO( a bardziej USA) i lepiej jak zrobią to Filipiny ??? dziwne tylko , że to kapitał amerykański!!!
    Tytuł np. “W pazurach smoka” robi wrażenie.
    Stawiać czy nie pytanie – o co tu chodzi??? Wiadomo, że jak nie wiadomo … itd. 🙂
    No to jakie tam wspólne projekty- jak pieniądze i władza się doskonale uzupełniają.

  4. Wojtek says:

    Stas – takie ‘akcje’ jak w porcie to sa non-stop i nie ma z tym problemu tak dlugo, jak potrafimy tym zarzadzac sami, dbajac o wlasne bezpieczenstwo i wlasne interesy.
    A tytuly to pokazuja tylko narracje – wiec mnie jakos zupelnie nie dziwia 🙂